czwartek, 23 kwietnia 2015

hurt 1

Od tamtej nocy nie ruszyłam się z łóżka. Wychodziłam tylko po to, aby załatwić swoje potrzeby. Z tego co pamiętam, wtedy, nie wyszłam na świeże powietrze od 3 tygodni. Za każdym razem gdy zamykałam oczy, widziałam jego twarz. Słyszałam jego śmiech. Czułam jego dotyk. Wciąż tak mam. Ciągle tylko leżałam w tym łóżku i gniłam. Chciałam zgnić.Chcę zgnić.A moja matka stała mi nad głową i narzekała. Ona tego nie rozumie. Bo jak może zrozumieć takie coś? Oni wszyscy udają, że nic się nie stało, że to nic wielkiego. Ja udawać nie potrafię.
Najbardziej przerażał mnie fakt, że za tydzień rozpoczynał się rok szkolny. Jak będę w stanie przyjść i spojrzeć mu w oczy, po tym wszystkim? Jak będę funkcjonować? Co prawda, w nocy, myślałam o wszystkich możliwych czarnych scenariuszach, ale nawet w tych najgorszych, nie przewidziałam tego, co się wtedy stało.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz