poniedziałek, 20 kwietnia 2015

cyberbully-3

Nieznany: Po co dodawałaś to nowe nagranie?
Nieznany: Już ci mówiłem nie masz talentu
Nieznany: Mój kot śpiewa lepiej od ciebie
Ja: To dziwne. Nie mam talentu, ale pewna wytwórnia muzyczna się do mnie zgłosiła, aby zawrzeć ze mną kontrakt.
Nieznany: Jaka wytwórnia?
Nieznany: Zadzwoniła do ciebie?
Nieznany: Ha ha ha ha
Nieznany: Czy to prima aprilis?
Nieznany: Bo płaczę ze śmiechu
Ja: Po prostu mi zazdrościsz
Nieznany: Nie mam czego
Nieznany: Wyglądu nie masz
Nieznany: Pieniędzy nie mas
Nieznany: Przyjaciół nie masz
Ja: Ale mam kontrakt z ważną wytwórnią muzyczną. Nie potrzebuje niczego innego do szczęścia.
Nieznany: Szczęścia? Ha ha ha. To, że zadzwonił do ciebie jakiś stary, gruby facet i zaproponował spotkanie, to nie jest coś niesamowitego. Prawda jest taka, że on chce cię zgwałcić i dlatego próbuje cię zaciągnąć do jakiegoś 'studia'. Pewnie oglądał twoje filmiki z zamkniętymi oczami, bo gdyby cię zobaczył, nie chciałby nawet ciebie dotknąć, brzydulo.

a po odłożenie telefonu, odwołała spotkanie z wytwórnią muzyczną. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz